Lubimy graffiti
Jest to w pewnym sensie fristailowa forma ekspresji. Każdy centymetr muru w miejsce Cantar Street jest pokryty graffiti. Gdzie każdego dnia przychodzą tam artyści i tworzą nowe wzory, zamalowując przy okazji te stare. Początek tej publicznej sztuki notuje się kilkanaście lat wstecz. Rozwinął się prawdopodobnie w USA i tam został zachowany w największej mierze. Jednak nie możemy zapominać, że rozwinął się na wiele państw. Do europy również trafił i zaczął być naśladowany przez wiele osób. Swego czasu władze publiczne miały nie mały problem, z utrzymaniem mienia w należytej formie. Ponieważ masa osób latała po ulicach ze sprejami i malowała każdy mur jaki jej się napatoczył. Wysokie mandaty nakładane na miejskich artystów zwanych dawniej chuliganami, nie przynosiły należytego sukcesu przez co postanowiono podjąć inne kroki, aby wygrać walkę z chuligaństwem. Mimo to, sztuki tak łatwo wypędzić się nie da przez co do dnia dzisiejszego możemy podziwiać piękne graffiti powrzucane na ściany.
Leave a Comment